Jesteśmy grupą profesjonalistów z wieloletnim doświadczeniem na rynkach światowych, w tym na rynku polskim. W roli menedżerów, konsultantów, coachów, doradców i instruktorów znaleźliśmy i wdrożyliśmy wiele rozwiązań w dziedzinie przywództwa.

Olgierd Świda

Managing Partner

Olgierd Świda

W lipcu 1980 roku, po ukończeniu drugiego roku studiów na SGPiS (dziś SGH), opuściłem Polskę, bo nie widziałem dla siebie żadnych perspektyw w komunistycznym kraju. Wylądowałem w Niemczech (RFN), gdzie podjąłem studia ekonomiczne (BWL) na Uniwersytecie w Kolonii, a przy okazji wykonywałem wiele dorywczych prac. Latem 1989 roku, tydzień po ostatnim końcowym egzaminie, w okolicach Monachium rozpocząłem pracę, a w zasadzie przygodę z Microsoftem. Wtedy była to mała firma, znana prawie wyłącznie komputerowym maniakom. Byłem odpowiedzialny za Europę Wschodnią, od Łaby do Władywostoku. Wykonywałem wiele ciekawych zadań: prowadziłem seminaria na Syberii, zorganizowałem pierwszą konferencję prasową Bill Gatesa w Moskwie, zatwierdzałem tłumaczenie na język polski słownictwa w Windowsie. Przygoda właśnie się rozkręcała.

Trzy i pół roku później Microsoft otworzył biura w Warszawie, Moskwie, Pradze i Budapeszcie. Przekazałem pałeczkę następcy i podjąłem nowe wyzwania w centrali w Redmond (USA). Obserwowałem, jak młoda firma przeradzała się w światową potęgę informatyki. Jednym z kluczy do sukcesu była umiejętność liderów do przyciągania utalentowanych osób i inspirowania ich do kreatywnego działania. Nie chodziło wcale o motywację finansową.

W Redmond miałem okazję m.in. być współwynalazcą pierwszej elektronicznej licencji zwanej MOLP, później Open License. Gdy jako pierwszy na świecie zaimplementowałem to rozwiązanie w moim regionie, zdałem sobie sprawę, że najważniejsze jest efektywne wdrożenie pomysłu, a nie sam pomysł. Pomysły mogą być genialne, ale niewdrożone niczemu nie służą.

Awans na menedżera połączony był z przeprowadzką do regionalnej centrali na Amerykę Łacińską w Fort Lauderdale koło Miami. W nowej roli przekonałem się, jak istotne są klarowna wizja i misja, wynikające z nich zadania oraz dobór odpowiednich ludzi do ich wykonania. To ludzie tworzą zespół, nie menedżer. Nauczyłem się być inspirującym liderem, który pociągnie za sobą innych. Na tym polega nowoczesne przywództwo. To ono, niejako przy okazji, natychmiast przekłada się na doskonałe wyniki finansowe.

Po dziesięciu latach w Microsofcie odszedłem i zafascynowałem się światem telewizji, która stała u progu wielkiej rewolucji – przejścia z analogowej w cyfrową. O telewizji nie wiedziałem nic poza tym, że ją oglądałem, więc rozpocząłem naukę w szkole telewizyjnej w USA, którą ukończyłem z wyróżnieniem. Wyprodukowałem kilka filmów reklamowych na potrzeby small businessu na Florydzie; pracowałem także przy produkcji porannych newsów dla lokalnej stacji NBC w Miami. Tu zrozumiałem, jak zgrany musi być zespół produkcyjny i dziennikarski, żeby na wizji ukazała się aktualna treść w atrakcyjnej oprawie.

Po powrocie do Polski, w 2005 przez rok prowadziłem 350-osobowy zespół produkcji newsów w TVP. Wprowadzanie elementów amerykańskiego zarządzania w skostniałej instytucji było dla mnie bardzo ciekawym wyzwaniem, które udało się częściowo zrealizować.

Po TVP zająłem się szkoleniem polskiej kadry menedżerskiej w zakresie prezentacji w języku angielskim, głównie na potrzeby wewnętrznych przeglądów biznesu (business review) w korporacjach. Pokazywałem, jak należy dopasować się do amerykańskiej kultury biznesu, żeby przekonać przełożonych do swoich racji. Jednocześnie zauważyłem, że w wielu firmach brakuje nowoczesnego przywództwa. Przywództwa, w ramach którego inspirujący liderzy potrafią określić wizje, misje, zadania, przyciągnąć do siebie utalentowane osoby, zbudować z nich zespół i poprowadzić do zwycięstwa.

Anna Zielińska-Wolfigiel

Partner

Anna Zielińska-Wolfigiel

Ukończyłam Uniwersytet Wrocławski, wydział filologiczny ze specjalizacją: nauczanie języka polskiego jako obcego, a następnie studia podyplomowe w zakresie zarządzania pracą i zasobami ludzkimi na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.

Doświadczenie zawodowe zdobywałam w dziale HR tworzącej się w Polsce w korporacji, a także – później – w firmach doradztwa personalnego, działających na zlecenie firm polskich i zagranicznych na terenie Europy. Miałam okazję wyspecjalizować się w zakresie mapowania i wdrażania rozwiązań optymalizujących pracę zespołów, przepływ informacji, funkcjonowanie procedur. Poprzez prowadzone rekrutacje na stanowiska specjalistyczne i kierownicze (menedżerowie linowi i pełniący funkcje na szczeblu zarządów), zdobyłam wiedzę na temat sposobu funkcjonowania stanowisk w różnych strukturach organizacyjnych i zyskałam umiejętność dostrzegania paradygmatów funkcjonowania biznesu. Dało mi to możliwość bardziej trafnego i skutecznego doradzania firmom, a także indywidualnym uczestnikom rynku pracy – pracownikom.

Prowadzę też szkolenia, sesje moderatorskie i coachingowe.

Moją misją jest dzielenie się tymi doświadczeniami z moimi kooperantami: z firmami poprzez doradztwo personalne, z kandydatami do pracy i pracownikami poprzez doradztwo zawodowe.

Stawiam na skuteczną i celową komunikację. W czasach, gdy w codziennej pracy wartością jest umiejętność szybkiego i kreatywnego korzystania z nieprzebranych zasobów, jestem przekonana, że zaoszczędzimy dużo czasu, pieniędzy i unikniemy nieporozumień, jeżeli świadomie będziemy się komunikować.